Kierowcy, jak zresztą wszyscy inni sporo zawdzięczają nowym technologiom. Dzięki nim możliwa jest nie tylko wygodna i bezpieczna jazda, ale także, efektywniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, zarządzanie flotą pojazdów. Czujniki parkowania, nawigacje, monitorowanie gps – o takich udogodnieniach jeszcze kilkadziesiąt lat temu można było tylko pomarzyć.

Wszędzie słyszymy, że technika i nauka idą do przodu. To o czym mówią eksperci widzimy na każdym kroku. Dziś jesteśmy jednak tak, przyzwyczajeni do nowych udogodnień, że praktycznie nie zwracamy już na nie szczególnej uwagi. To, co kiedyś było mrzonką fantastów, dziś jest standardem dostępnym dla przeciętnego Kowalskiego. Zobaczcie sami.

Mapa 2.0. Poznajesz?

Przeciętny kierowca wie już, że czas map w formie papierowych książeczek dobiega końca. Jasne, zawsze znajdzie się, ktoś, kto lubi taką formę nawigacji. Jednakowoż dziś hitem są elektroniczne nawigacje. Niektóre z nich są przystosowane do montowa w pojeździe, inne przybierają postać aplikacji, którą można pobrać na smartfon. Taki apki nie spełniają jednak tylko jednej funkcji – w dobie XXI wieku to o wiele za mało. Najlepsze rozwiązania na rynku pełnią już rolę asystentów kierowcy – informują o korkach, ostrzegają o fotoradarach i patrolach. Teraz najlepsze – takie aplikacje wcale nie są drogie! Więcej – niektóre z nich pobrać można za darmo (choć trzeba się liczyć z wyświetlaniem reklam.

Właściwy pas, dobra koncentracja – wspomaganie na trasie

Technologie mocno podniosły też poziom bezpieczeństwa jazdy. Poduszki powietrzne to już standard, tak samo, jak czujniki parkowania, czy ABSy. W tej chwili najnowsze modele aut są naszpikowane rozwiązaniami zwiększającymi bezpieczeństwo jazdy. Wśród nich wyróżnić można systemy monitorujące koncentrację kierowcy, które pomagają zapobiegać na przykład zaśnięciu za kierownicą. Innym, ciekawym przykładem są rozwiązania, które pozwalają auta na automatyczne hamowanie w sytuacji w której auto przed nami nagle zahamuje (przy założeniu, że oba auta jechały z niewielką prędkością). Sporą ochronę zapewnia też system, który wysyła alerty w razie, gdy auto zjedzie ze swojego pasa ruchu.

Kadra zarządzająca się cieszy

Nowoczesna technika wprowadziła też spora zmian jeśli chodzi o zarządzanie flotą pojazdów. Jeśli firma ma dwa, trzy auta, to nie jest to problem. Co jednak mają powiedzieć fleet managerzy flot liczących kilkanaście bądź nawet kilkaset aut? Dziś mogą spać spokojnie – monitorowanie gps, załatwi praktycznie wszystko za nich. Systemy tego rodzaju nie tylko weryfikują położenie pojazdów, ale przyczyniają się też do optymalizacji kosztów tj. spadków wydatków na paliwo. Liczba danych, którą można otrzymać dzięki monitoringowi jest imponująca dlatego prawdziwą sztuką staje się ich właściwa interpretacja – to na razie pozostawiamy w gestii człowieka, ale kto wie?